Toruń nad Wisłą

Miedzioryt Christiana Daniela Pietescha, 1684 r. z widocznym nabrzeżem i zabudowaniami portowymi
 

Położenie Torunia nad Wisłą okazało się dla tego miasta niezwykle korzystne. To Wisła jako droga wodna łącząca Toruń z Królestwem Polskim z jednej oraz z Europą północną i zachodnią przez Bałtyk z drugiej strony stanowiła od początku źródło fenomenalnego rozwoju i dobrobytu Torunia. Toruń, niegdyś funkcjonujący przez siedem stuleci jako wielki port wodny, był spośród wszystkich polskich miast nadrzecznych najbardziej i najdłużej związany z żeglugą śródlądową. Był miastem, którego kupcy swoimi statkami stąd wyprawiali się na szerokie wody Bałtyku i Morza Północnego; był miastem, do którego docierały towary zamorskie, a dziś nie czerpie żadnych korzyści ze swojej nadwiślańskiej lokalizacji.

Obecnie Toruń jest jedynym przypadkiem miasta, które dawniej było największym portem śródlądowym ziem polskich, a teraz pozbawione jest portu rzecznego.

 

Przez wiele ostatnich-powojennych dziesięcioleci działalność żeglugi śródlądowej w Polsce została przez władze zarzucona i zaniedbana. Transport rzeczny towarowo-handlowy praktycznie zanikł, co doprowadziło do zmiany przeznaczenia lub likwidacji wielu nadrzecznych portów.
W Toruniu jest to szczególnie jaskrawo widoczne: miasto, dla którego zawsze w historii port i handel drogą wodną miały znaczenie wręcz podstawowe, i które od zawsze było jednym z największych nadrzecznych hanzeatyckich ośrodków portowych, do którego docierały w średniowieczu nawet statki morskie, którego rzesze kupców prowadzili bezpośredni handel drogą morską, i które to cały swój dobrobyt i dzisiejsze niezwykle cenne dziedzictwo zbudowało dzięki korzyściom nadwiślańskiego położenia, zostało decyzjami państwowymi pozbawione portu towarowego (wyposażonego też w bocznicę kolejową usprawniającą przywóz i wywóz ładunków) po ponad siedmiu stuleciach - w latach 60. XX w. (zobacz: Likwidacja portu - degradacja Torunia).
Kolejny z toruńskich portów - Port Drzewny z 1909 r., posiadający basen portowy o długości prawie 2 km, najdłuższy w kraju, wyłączono z wykorzystywania jako bazę żeglugi w 1962 r. i służy obecnie jako akwen rekreacyjno-turystyczny. Jedynie trzeci z portów toruńskich - Port Zimowy - funkcjonuje nadal zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, służąc jako miejsce postoju holowników i barek, odbywają się tu też przeglądy i remonty pływających po rzece statków.
Jednak obecnie nie ma w Toruniu portu handlowego, i - co gorsza - najnowsze plany wojewódzkie i rządowe nie zakładają odtworzenia takiego, skazując Toruń na brak perspektyw powrotu do korzeni i odbudowy swojej przedrozbiorowej rangi jako Królowa Wisły.
 
 
Jeżeli Gdańsk był wrotami Polski ku morzu, to klucz od tych wrót leżał w Toruniu.
Żył Toruń ideją morską Polski, był kluczem Wisły. Dopokąd myśl o Dominium Maris żywie w Polsce, dopotąd Toruń jest pewien najpomyślniejszego rozkwitu. Bo klucz Wisły i morza jest w Toruniu.
 
-  pisał w 1928 r. Jan Grabowski (1882-1950). 
Dziś jednak słowa jego są już niestety nieaktualne. Nie tylko z przyczyny całkowitego zaniechania żeglugi i handlu wiślanego w okresie PRL, ale przede wszystkim wobec realizujących się od 2017 r. planów odtworzenia tej żeglugi z całkowitym pominięciem Torunia. W ten sposób, przy biernej postawie władz i prezydenta Torunia, toruński Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego z marszałkiem Piotrem Całbeckim oraz rząd polski z premierami Beatą Szydło oraz Mateuszem Morawieckim programując odbudowę żeglowności i transportu wiślanego skazują na degradację Toruń, wcale nie bacząc na jego tradycje i przeszłość oraz na współczesne możliwości; degradują ten Toruń, który powstał dzięki Wiśle i który - przede wszystkim - był przez stulecia największym portem wiślanym (np. w 1935 r. przeładunek w porcie toruńskim stanowił aż 80% ogólnego tonażu przewozów środlądowych Polski), zwanym Królową Wisły (zresztą Toruń w ogóle był zawsze przed rozbiorami  jednym z największych miast Europy środkowej i Polski). Pozbawiają go teraz jakiegokolwiek portu rzecznego planując jednocześnie budowę ogromnego węzła multimodalnego (łączącego transport kołowy, rzeczny i kolejowy) w niedalekiej BydgoszczyNajpomyślniejszego rozkwitu Torunia już nie będzie, bo klucz Wisły i morza odebrano Toruniowi i przekazano najbliższemu konkurentowi - Bydgoszczy.
 
 

 
Od początku swojego istnienia Toruń, leżąc nad Wisłą związany był z wodą. Wręcz jego niesłychanie dynamiczny rozwój i dobrobyt uzależniony był od wody - od kontaktów gospodarczych i kulturalnych, które możliwe były dzięki wodzie - Wiśle i Morzu Bałtyckiemu. To właśnie tymi drogami wodnymi torunianie żeglowali swoimi statkami i w ramach potężnego związku hanzeatyckiego prowadzili ożywione bezpośrednie kontakty z miastami północnej Europy, od Londynu przez Flandrię, Skandynawię i północne Niemcy.
To właśnie przynależność Torunia do związku hanzeatyckiego już przed 1280 r. zdeterminowała rangę Torunia jako wielkiego ośrodka międzynarodowej wymiany handlowej, zwłaszcza w XIII, XIV i XV w. (zobacz: Toruń - Hanzeatyckie emporium). W tych stuleciach głównymi pośrednikami w stale rosnącej wymianie towarowej ziem polskich z zachodem Europy był Toruń, Kraków i od XIV w. Gdańsk.
Nad Wisłą w Toruniu znajdował się ruchliwy port, który miał szczególnie duże znaczenie do czasu, aż w końcu XIV w. roli największego pośrednika handlowego Polski z Europą zachodnią nie przejął Gdańsk. Nadal jednak Toruń żył z wymiany handlowej dokonywanej drogą Wisły - w czasach nowożytnych, zwłaszcza w "złotym wieku" XVII w. w strukturze spławianych towarów największy udział miało zboże i sól. Toruń wtedy był jednym z największych w Polsce, a na północny największym, dostawcą zboża do Gdańska.
Od średniowiecza w dół rzeki spławiano nie tylko zboże, ale i inne towary: ołów z okolic Olkusza, miedź z Górnych Węgier, drewno, smołę, miód, wosk, potaż, futra; w każdym z tych towarów ogromny udział mieli kupcy toruńscy (jednym z podstawowych towarów eksportowych, który stał się źródłem bogactwa i znaczenia kupców toruńskich i krakowskich była miedź węgierska; zobacz: "Miedziowiec" toruński). W górę rzeki transportowano bardzo często śledzie, korzenie, drogie wyroby rzemieślnicze, sukno flandryjskie i angielskie zakupywane następnie przez szlachtę w Gdańsku i w Toruniu.
 
To właśnie nadwiślańskie położenie Torunia gwarantowało sukces tego miasta, które już w XIV w. licząc ok. 20 tys. mieszkańców należało do wąskiego grona największych i najbogatszych miast w Europie środkowej i następnie utrzymało rangę miasta potężnego aż do rozbiorów i końca państwa polsko-litewskiego (zobacz: Królowa Wisły - Toruń w czasach świetności).
Hanzeatyccy kupcy toruńscy - wielcy hurtownicy - prowadząc wymianę handlową wieloma towarami obracali astronomicznymi sumami, np. w przededniu wielkiej wojny polsko-krzyżackiej (1409-1411) zakończonej pierwszym pokojem toruńskim dokonywali transakcji handlowych na łączną kwotę 114 746 grzywien rocznie, podczas gdy roczny dochów Królestwa Polskiego wynosił wtedy ok. 70 000  grzywien.
Dzięki tym sumom powstawały dzieła sztuki i architektury dziś stanowiące o wyjątkowości zabytów toruńskich i Torunia w ogóle.
Również dzięki tym sumom był Toruń w stanie unieść ciężar wypowiedzenia posłuszeństwa Krzyżakom, zwrócenia się pod berło króla polskiego i następnie finansować jego 13 lat trwającą wojnę z Krzyżakami, której rezultatem było odzyskanie przez Polskę Pomorza Nadwiślańskiego i dostępu do morza (zobacz: Toruń buntuje się przeciwko Krzyżakom).

Dziś po dawnym ruchliwym i gwarnym porcie toruńskim niestety nie ma już śladu. W jego miejscu w latach 70. XX w. powstały bulwary nadwiślańskie - jedno z najbardziej ulubionych miejsc spacerów i rekreacji torunian i turystów, ciągnące się na długości 2 km wzdłuż historycznego centrum Torunia. Również dziś nie ma śladu po dawniej ożywionym ruchu na Wiśle. Nadal można wprawdzie dopłynąć do Torunia międzynarodowymi drogami wodnymi (nr E40 łączącą Bałtyk (Gdańsk) z Morzem Czarnym oraz nr E70 z Rotterdamu, Dortmundu i Berlina z jednej strony i z Kłajpedy z drugiej), to jednak nie mają ona dużego znaczenia gospodarczego i transportowego. Toruń posiada cztery porty rzeczne i odpowiednią infrastrukturę dla żeglugi turystycznej, jednak trudno zrozumieć dlaczego niegdyś jedno z największych portowych miast nadwiślańskich obecnie nie pełni żadnej roli portu handlowego.
 

 

Ulice miasta portowego

 
Czy wiesz, że położenie i rozplanowanie Starego Miasta założonego w XIII w. było całkowicie podporządkowane idei lądowego i rzecznego transportu? Na całej długości Wisły tylko jedno jedyne miasto ma plan związany integralnie z linią brzegu i jego funkcją lądowo-wodnego transportu, "miasto jak z rąbka wywinął osobne, na wszem ozdobne" - pisał o Toruniu urbanista inż. Ignacy Tłoczek w 1971 r.
 
Dzięki temu, że Toruń założono jako nadwiślańskie miasto portowe, ma on do dziś charakterystyczny dla miast portowych układ ulic. Związki toruńskiego handlu od samego początku oparte na Wiśle i Bałtyku spowodowały, że ulice biegnące prostopadle do nadwiślańskiego nabrzeża portowego są szersze (ok. 16-19 m) i przez to hierarchicznie ważniejsze; liczne i szerokie ulice biegnące prostopadle do rzeki to typowe cechy średniowiecznego miasta portowego. W Toruniu warunki te spełniają ulice: Ducha św., Żeglarska, Łazienna, Mostowa. Wszystkie one ma formę szerokich jak na XIII-wieczne miasto arterii, wszystkie prowadzą na dawne nadwiślańskie nabrzeże portowe, wszystkie otwierają się do niego gotyckimi bramami (z wyjątkiem Łaziennej rozebranej w 1. poł. XIX w.).
W tej południowej-nadwiślańskiej części Starego Miasta powstały liczne spichrze i magazyny na różne towary, będące przedniotem wymiany handlowej-portowej. 
Znaczna szerokość toruńskich ulic jest nie często spotykana w miastach średniowiecznych, co stanowi kolejny element wyjątkowości.
 
 

Miasto portowe

Zasadniczy wpływ na ukształtowanie rozplanowania Torunia miały dwie główne jego funkcje: przeprawa przez Wisłęport. Siatka ulic miejskich, a zwłaszcza kierunki tras przelotowych zostały uzależnione od układu dawnych - przedlokacyjnych - szlaków, do dziś dobrze cztelnych w planie miasta. Z kolei szereg prostopadle prowadzących do Wisły ulic, zamkiętych u wylotu bramami, związany był z wybitnie handlowym nabrzeżem. Tędy po rozładowaniu statków rozprowadzano towary do poszczególnych domów i spichrzów. Reszta ulic miała znaczenie podrzędniejsze i uzupełniające.
 
Toruń już przed połową XIII w. pełnił rolę portu. Pomimo 200-kilometrowej odległości od Bałtyku zawijały tu statki morskie. Również wielu kupców toruńskich było właścicielami statków, a wg zachowanych wykazów z XIV w. wielkim handlem morskim w ramach związku hanzeatyckiego trudniło się aż 172 kupców toruńskich. Zyski z handlu dalekomorskiego byłyu ogromne, sięgające czasem nawet 700%.
Dzięki dogodnemu położeniu Toruń rozwijął się niezwykle dynamicznie. Usytuowanie Torunia nad wielkim szlakiem wiślanym predysponowało Toruń najpierw do funkcji ośrodka handlowego między krainami położonymi w dorzeczu górnej i środkowej Wisły, a leżącymi przy ujściu rzeki. Toruń uzyskujący kolejne przywileje handlowe poszerzał zasięg swojego oddziaływania i zaplecza gospodarczego, osiągając już w XIII w. bezpośrednie kontakty nie tylko z całymi ziemiami polskimi, ale z Rusią, Węgrami. Jednocześnie uzyskał Toruń swobodne dojście do morza: książę pomorski Sambor przywilejem z 1252 r. zwolnił kupców toruńskich na obszarze jego księstwa od wszysktich ceł na towary przewożone lądem i wodą. Dzięki temu niezwykle ożywiony stał się handel Torunia z największymi miastami północno-zachodnimi, jak Lubeka, Brugia, Londyn, Gandawa i in. O szybkim rozwoju dalekosiężnego handlu toruńskiego świadczy budowa sukiennic już w 1259 r. Była to pierwsza, a przez okres 38 lat jedyna tego typu inwestycja w miastach państwa krzyżakciego, stanowiąca ponadto wyłączność miejską. Już wkrótce stał się Toruń niemal głównym i wyłącznym pośrednikiem w olbrzymim handlu wymiennym między rynkami Europy wschodniej i zachodniej (zobacz: Toruń - wielkie emporium hanzeatyckie). Wielki handel, będący podstawą niezwykłego rozkwitu gospodarczego Torunia i nadający mu rangę emporium, opierał się przede wszystkim na Wiśle jako drodze wodnej. Stąd też słusznie nazywano ówcześnie Toruń Królową Wisły.
 

Dzielnica portowa

Toruńska dzielnica portowa rozwinęła się na obszarze między Wisłą a murami miejskimi Starego Miasta Torunia oraz między dwiema ujściowymi odnogami strugi Postolsk, które jednocześnie stanowiły nawodnienie fos miejskich. Obecnie Postolsk nie istnieje, a jego ujściowe odcinki lokalizować można przedłużając wirtualnie wschodnie i zachodnie - prostopadłe do Wisły - odcinki murów miejskich Starego Miasta.
W zachodniej części dzielnicy portowej, bezpośrednio nad Wisłą, tuż przy południowo-zachodniej części Starego Miasta leżało najstarsze przedmieście Torunia, wyrosłe jeszcze z przedlokacyjnej osady rybackiej, zwane Wielkimi Rybakami (zobacz: Rybaki) Tu stał m.in. otoczony swoim murem obronnym zespół klaszotu benedyktynek-cysterek z kościołem Ducha św. i szpitalem. Z kolei Małe Rybaki leżały dalej na zachód, w okolicy dzisiejszego wschodniego odcinka ul. Rybaki. Były tu zagrody rybackie, flisackie, młyn wodny oraz wiatraki, a także od XV w. cegielnie, wapiennik (zobacz: Dawne cegielnie toruńskie). 
Rozwijające się intensywnie w dzielnicy portowej osadnictwo i zabudowa wprost związane były z portem.
Od samego początku zamieszkiwali tu przedstawiciele różnych zawodów - rybacy (głównie na Rybakach), flisacy, cieśle, tragarze portowi i inni robotnicy portowi, a także szkutnicy, szyprowie, sternicy. Archiwalne dokumenty wymieniają też muzykantów - flecistę i cytrzystę, którzy zapewne związani byli z mieszczącą się tutaj karczmą
Rybacy, tragarze i szyprowie zreszeni byli w cecach. Najsileniejszy z nich był cech szyprów. Najmowali oni do pracy sterników, którzy zajmowali się spławianiem towarów Wisłą. Posiadali swoją kaplicę w kościele Świętojańskim.
 
XVII-wieczna kamienna plakieta z przedstawieniem tragarza zbożowego. Kamienica (dawny spichrz) ul. Ducha Św. 1
 
 
Toruń w średniowieczu posiadał własną stocznię, zlokalizowaną w okolicach dzisiejszej ul. Warszawskiej. Powstawały w niej barki, szkuty, tratwy, różnego rodzaju statki.
 
Nabrzeże portowe zajmowało ok. półkilometrowej długości fragment nad Wisłą przed południowym odcinkiem murów obronnych Starego Miasta Torunia (Nowe Miasto Toruń odsunięte było od Wisły i pozbawione do niej dostępu, co spowodowało, że miało ono charakter rzemieślniczy, a nie handlowy). Mieścił się tu port wraz ze wszystkimi swoimi urządzeniami - ok. 200-metrowej długości drewniany pomost wyładunkowy dla statków, żuraw oraz magazyny portowe.
 
Widok toruńskiego żurawia portowego od północnego-zachodu. Rys. G. F. Steiner, 1. poł. XVIII w.
 
 
Na południowy-zachód od Bramy Żeglarskiej zbudowano infrastrukturę dla obróbki sprowadzanego z Flandrii sukna - naprężalnię, postrzygalnię (zobacz: Jak powstały toruńskie sukiennice).
Stało tu też kilka drewnianych spichrzy. Jednak w związku z ich kulkukrotnymi pożarami, stanowiącymi zagrożenie dla gęstej tutejszej zabudowy, Rada miejska wydała zakaz budowy nowych i remontu starych spichrzy, które od pocz. XIV w. zaczęto wznosić już w cegle i w obrębie murów miejskich (zobacz: Spichrze).
W średniowieczu w pobliżu żurawia znajdowała się też rzeźnia oraz dwie łaźnie miejskie przed bramą Łazienną. Po 1330 r. jedna z nich została znacznie rozbudowana, zajmując łącznie aż pieć parceli.
Z kolei porzed bramą Mostową znajdowała się przeprawa przez Wisłę - początkowo prom, następnie od 1419 r. most łyżwowy, a od 1500 r. most stały, drugi na Wiśle po moście krakowskim, wybudowany moca przywileju, jaki otrzymał Toruń od króla Jana Olbrachta (zobacz: Most króla Jana Olbrachta).
 
Najwięsze zmiany w toruńskiej dzielnicy portowej zaszły w 2. poł. XIX w., kiedy Toruń stał sie pruską twierdzą I stopnia (zobacz: Twierdza Toruń). W miejscu rozebranego jeszcze przez Szwedów w 1656 r. zespołu klasztoru i kościoła Ducha Św. zbudowano gmach Koszar Racławickich wraz z umocnieniami.
 
 
W 1888 r. powstała bocznica kolejowa prowadząca od dworca Toruń Miasto do portu, a 10 lat później przedłużono ją dalej na zachód, do Portu Zimowego, gdzie od 1888 r. istniała też stocznia rzeczna.
Około 1900 r. rozebrano średniowieczną Bramę Łazienną. Cały brzeg Wisły przy Starym i Nowym Mieście został wyłożony i umocniony kamieniami. Powstały tu specjalne platformy dla portowych dźwigów mechanicznych oraz w kilku miejscach kamienne schody prowadzące wprost do wody.
 

 

Miejsca nad Wisłą

 
 
Nad pomorskim (północnym) brzegiem Wisły:
Bulwar Filadelfijski (dawniej nabrzeże portowe)
 
Dziś to najbardziej nadrzeczne miejsce w Toruniu. Miejsce, w którym miasto otwiera się na rzekę i splata z nią, miejsce z którego przez stulecia czerpało korzyści i swój dobrobyt.
Obecnie jest jedną z najbardziej ulubionych przestrzeni spacerowych w Toruniu. Malownicze i szerokie bulwary ciągną się na długości 1,8 km nad Wisłą wzdłuż historycznego centrum Torunia. Jednak dawniej, od początku Torunia, przez 7 kolejnych stuleci aż do końca lat 60. XX w. znajdowało się tu ruchliwe nabrzeże portowe. Dziś po porcie nie ma niestety śladu, natomiast latem miejsce to jest tłumnie wypełnione, pełne gwaru ludzi spacerujących i siedzących na stopniach, ławkach i w ogródkach piwnych. Niestety jednak wraz z likwidacją portu i całej jego infrastruktury powstała ruchliwa przelotowa ulica, odcinająca znacząco miasto od rzeki.
Próżno szukać tu śladów dawnej portowej funkcji tego miejsca. Nawet w miejskich planach i koncepcji nowego zagospodarowania bulwaru ogłoszonej w 2014 r. nie ma żadnej formy wspomnienia dawnego ducha miejsca, żadnej pamiątki, nawiązania, małej architektury, czegokolwiek, co przypominałoby o znaczeniu tego miejsca dla Torunia; nie ma niczego, co odwoływałoby się do portowego charakteru tego miejsca - do portu, dzięki któremu dziś Toruń ma tak bogate dziedzictwo i dzięki któremu figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. W ten sposób władze miejskie odcinają się od korzeni miasta, ignorują genius loci, zapominają, że był tu gwar różnojęzycznych kupców, tragarzy, obsługi, że od średniowiecza stał żuraw portowy, że było kilkusetmetrowej długości umocnione nabrzeże, że były liczne magazyny portowe, ramy skiennicze, kilka stuleci później także bocznica kolejowa, itp. Temat ten zdaje sie być albo zapomniany, albo zlekceważony, albo wręcz nieznany twórcom koncepcji modernizacji i remontu bulwaru. W zamian wykoncypowano np. jakieś obce temu miejscu, nigdy tu nie istniejące i nie nawiązujące do dziedzictwa formy architektoniczne na przedłużeniu ulic staromiejskich i bram.
 
Nad pomorskim (północnym) brzegiem Wisły
Bramy wodne
 
Bramy wodne, znajdujące się u wylotu ulic biegnących w kierunku Wisły i zlokalizowanego tu portu, stanowią jeden z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu kulturowego Torunia.
Bramy wodne zaczęły powstawać na pocz. XIV w. Z dawnych 4 takich bram do dziś zachowały się tylko 3, z których Brama Ducha Św. jest najstarsza i najbardziej przypomina formą flandryjski typ bram miejskich. Najmłodszą jest Brama Mostowa, która powstała w 1432 r., zastępując bramę poprzednią stojąca w tym miejscu. Brama ta miała szczególne znaczenie, gdyż prowadziła do zlokalizowanej tu od dawna przeprawy wiślanej, a od 1500 r. do stałego mostu, który po moście krakowskim był drugim stałym mostem na Wiśle w całym Królestwie Polskim.
Z kolei Brama Żeglarska do dzisiejszej skromnej formy została przekształcona w latach 20. XIX w. Wtedy też rozebraną czwartą bramę wodną - Łazienną.
► Zobacz: Bramy miejskie
 
Nad pomorskim (północnym) brzegiem Wisły:
Spichrze
 
Dziś spichrze toruńskie należą do jednych z najcenniejszych, najstarszych i najbardziej unikatowych takich zabytków w Polsce.
Liczne spichrze zbożowe przypominają okres handlowej świetności Torunia, który swą rangę miasta królewskiego zbudował jako hanzeatycki port rzeczny. Już w XIII/XIV wieku na terenie Starego Miasta Torunia było około 30 spichrzów, później, w okresie największego rozkwitu handlu zbożem w XVII w. było ich ponad sto. Budowano je właśnie tu - w południowej, nadwiślańskiej części miasta.
► Zobacz: Spichrze
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Przyczółek mostu króla Jana Olbrachta
 
U wylotu ul. Mostowej, przed Bramą Mostową znajduje się pamiątka po dawnym moście toruńskim, wybudowanym z przywileju króla Jana Olbrachta w 1500 r.
Most był budowlą niezwykłą - był najdłuższym mostem w Królestwie Polskim, drugim stałym na Wiśle po moście w Krakowie. Składał się z dwóch odcinków - tzw. mostu pruskiego - między Bramą Mostową a Kępą Bazarową, oraz tzw. mostu polskiego - między Kępą Bazarową a kujawskim brzegiem Wisły.
Most był jednocześnie źródłem dochodów dla Torunia, które otrzymywało ostatecznie połowę zysków z opłat za korzystanie z niego (druga połowa przeznaczona była dla króla), choć dochody te nie pokrywały wydatków na naprawy i utrzymanie mostu.
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
"Rejs" filmowy
 
Któż nie zna kultowej i popularnej do dziś komedii "Rejs"?! To właśnie w Toruniu latem 1969 r. Marek Piwowski kręcił zdjęcia do tego filmu na nabrzeżu Wisły w Toruniu. Wtedy nie było jeszcze umocnionego nabrzeża w postaci Bulwaru Filadelfijskiego. W miejscu, gdzie rozłożyli się wtedy filmowcy, stoi teraz tablica informująca o tym fakcie, a murek wzmacniający nabrzeże pokryty jest cytatami z pamiętnych dialogów. 
 
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Statki. Rejsy po Wiśle
 
Rejsy statkami i jachtami po Wiśle to ciekawy sposób na spędzenie czasu i poznanie Torunia z jeszcze jednej strony. Na trasie jest wiele atrakcji.
Statek "Wanda" wyrusza w 40-minutowe rejsy codziennie o każdej pełnej godiznie z przystani na Bulwarze Filadelfijskim przed Bramą Ducha Św. Natomiast łodzią "Katarzynka" sprzed Bramy Mostowej można także dostać się na Kępę Bazarową - wyspę przy południowym brzegu Wisły.
Jest też możliwość zorganizowania rejsu specjalnego, zamkniętego, integracyjnego, konferencyjnego itp.
► Zobacz: Statek na Wiśle
 
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Tablice wysokiej wody
 
Na Bramie Mostowej oraz na murze obronnym przy Koszarach Racławickich znajdują się tzw. znaki wielkich wód Wisły. Są to XIX-wieczne żeliwne tablice z zaznaczeniem roku i poziomu dramatycznych wylewów Wisły. Daty wszystkich przypadają na luty lub marzec, a to oznacza, że przyczyną były zatory lodowe na Wiśle poniżej Torunia. Najwyższy zapisany poziom wody miał miejsce 18 lutego 1570 r. i wynosił 1074 m i był o ok. 5 m wyższy od przeciętnego poziomu rzeki w Toruniu.
O tej powodzi wspomina też toruński historyk i kronikarz Jacob Heinrich Zerneke (1672-1741): woda w Wiśle tak wielka była, że w górę na wysokości kilku łokci do bramy wjazdowej wpłynęłą; uniosła most i przęsło z gruntu zerwała. Podobnie też strumyki bardzo wezbrały (...), młyny stały się niezdatne do użytku.
 
Na pomorskim (półncnym) brzegu Wisły
Oficerska Szkoła Marynarki Wojennej
 
Z chlubnymi morskimi tradycjami Torunia wiąże się też powołanie tutaj Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej. Powstała ona 1 października 1922 r. w Toruniu, który jako jedyne miasto wtedy posiadał odpowiednią bazę lokalową i kadrę nauczycielską. Dzięki temu Toruń stał się kolebką nowoczesnej kardy polskiej marynarki wojennej. 
Szkołę ulokowano ostatecznie w budynku z 1822 r.  dawnych koszar (zpbacz: Koszary Racławickie).
Po II wojnie światowej szkołę zorganizowano w Gdyni; dziś jest to Akademia Marynarki Wojennej.
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Grodza V i VI
 
Toruń od początku swego istnienia otoczony był silnym systemem obronnym, którego jednym z najważniejszych elementów były nawodnione fosy. Wypełniała je woda kilku strumieni płynących od północy w kierunku Wisły. Do dziś z nich pozostała tylko Struga Toruńska, która poniżej Kaszownika jest w znacznej części skanalizowana i rozwidla się na dwa ujściowe odcinki. Jeden - wschodni płynie dalej odkrytymi fragmentami, m.in. przy ul. Przedzamcze i pod Gdaniskiem zamku krzyżackiego. Drugi - zachodni uchodzi przez Grodzę V do Wisły.
Grodza V, która zamyka ujście Strugi Toruńskiej w Dolinie Marzeń była jednym z 6 takich obiektów w Toruniu. Prusacy zbudowali je w latach 20. XIX w. po doświadczeniach wojen napoleońskich. Tworzyły system służący do napełniania fosy miejskiej. Dzięki niemu w razie zagrożenia można było natychmiast spuścić wodę z Kaszownika i podnieść jej poziom w fosach. Woda zamiast dolnym, "pokojowym" spustem, płynęła górnym. System był bardzo nowoczesny. Nigdy nie został sprawdzony w warunkach bojowych.
Do naszych czasów - poza Grodzą V - zachowała się jeszcze tylko jedna taka budowla (Grodza VI): mieści się przy Koszarach Racławickich. Pozostałe zostały rozebrane w latach 20. XX w.
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Plaża miejska
 
Piasek, plaża, bezpłatne leżaki czy boiska do siatkówki plażowej. Na błoniach u zachodniego krańca Bulwaru Filadelfijskiego w Toruniu przez całe wakacje działa miejska plaża. Codziennie, przez całe wakacje w godz. 10.00 – 18.00 na plaży czuwa opiekun.
W zależności od pogody na plaży będą się również odbywały animacje dla dzieci.
Plaża Miejska zajmuje obszar ok. 1400 m kw. Na plaży do dyspozycji jest 30 drewnianych leżaków. Dwa hamaki wolnostojące, 15 leżako-łóżek, sześć parasoli.
Do dyspozycji dzieci i młodzieży są też stoły do tenisa stołowego. Wakacyjnego klimatu plaży dodają również palmy.
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły
Rybaki
 
To historyczny obszar w Toruniu, nad Wisłą, w południowej części obecnego Przedmieścia Bydgoskiego. Obecnie lokalizowany w okolicach Portu Zimowego, ulic Rybaki, ks. Popiełuszki (dawniej Portowa), chociaż pierwotnie (już od XIII w.) obszar nazywany Rybakami leżał dalej na wschód - bliżej południowo-zachodniego narożnika Starego Miasta Torunia i wchodził w skład dzielnicy portowej.
Historia tego miejsca sięga czasów przed lokacją Torunia, kiedy to miała tu istnieć osada rybacka. W średniowieczu wyróżniano Wielkie Rybaki (między Bramą Ducha Św. a Wisłą) i Małe Rybaki (w okolicach obecnej Grodzy V).
Na dawnych Rybakach od XIII do XVII w. znajdował się m.in. duży gotycki zespół szpitala, klasztoru i kościoła Ducha Św. Ponadto licznie zamieszkiwali tu rybacy, flisacy. Był tartak, młyn (tzw. Żabi Młyn), stocznia rzeczna. Obecnie nie zachowały się żadne z tych budowli.
Dzisiejsze Rybaki "przesunęły się" dalej na zachód w związku z rozbudową elementów fortyfikacji Twierdzy Toruń w 1. połowie XIX w. Wtedy też zamieszkiwali tu rybacy i flisacy. Do dziś przy wschodnim odnicinku ul. Rybaki zachowały się stylowe drewniane domy rybackie z połowy i 2. połowy XIX w. Z kolei w zachodnim odcinku powstawały wtedy duże secesyjne i eklektyczne kamienice czynszowe.
► Zobacz: Rybaki
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły
Marina Toruń
 
Na Rybakach, w okolicy Portu Zimowego od lat 60. XX w. mieści się przystań żeglarska AZS UMK. Odnowiona i rozbudowana w latach 2012-2016 przystań składa się basenu jachtowego oraz 3-kondygnacyjnego budynku zaplecza sanitarnego.
Basen jachtowy o powierzchni 0,85 ha posiada 160 m umocnień brzegowych, falochron, 26 punktów cumowniczych. 
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły
Port Zimowy
 
Port Zimowy zbudowano w 1879 r. wykorzystując fragment dawnego starorzecza Wisły. Port powstał jako baza monitorów rzecznych operujących na Wiśle w okolicach Torunia. Był to wówczas ważny obiekt Twierdzy Toruń.
W 1888-1889 uruchomiono tu stocznię rzeczną oraz doprowadzono (od nadwiślańskiego portu istniejącego na miejscu obecnego Bulwaru Filadelfijskiego) połączenie kolejowe z dworcem Toruń Miasto.
Obecnie Port Zimowy administrowany jest przez Zarząd Zlewni Wisły w Toruniu.
Do Portu prowadzi ulica, dawniej nazywana Portową, której w latach 90. XX w. niefortunnie zmieniono nazwę na ks. Popiełuszki. Władze miasta zatarły w ten sposób niematerialne dziedzictwo kulturowe.
► Zobacz: Port Zimowy
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły
Martwa Wisła
 
Martwa Wisła (zwana też Martówką) jest jednym ze starorzeczy Wisły w Toruniu. Występują one na terasie zalewowej i są pozostałością dawnego koryta Wisły sprzed jej uregulowania w latach 1880-1892 r.
Martwa Wisła ciągnie się na długości ok. 650 m po południowych krańcach Parku na Bydgoskim Przedmieściu, na zachód od Portu Zimowego. Obecnie stanowi element zagospodarowania rekreacyjno-parkowego na granicy Parku oraz Błoń nadwiślańskich, gdzie urządzono m.in. stanowiska grillowe, place zabaw, boiska sportowe.
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły
Port Drzewny
 
Port Drzewny w Toruniu to dziś 65-hektarowy akwen wodny - odnoga Wisły, niegdyś jeden z największych portów wiślanych, obecnie od wielu lat, w wyniku zaniku żeglugi na Wiśle, nie pełni swoich funkcji i służy jako akwen rekreacyjny. Basen portowy ma długość 1,8 km, szerokość 350 m, wejście do portu długości 1,5 km i szerokości ok. 60 m.
Do urządzenia nowego portu wybrano obszerną odnogę Wisły ok. 6,5 km na zachód od Starego Miasta. Port Drzewny w Toruniu miał stworzyć dogodne warunki dla spławianego Wisłą drewna, jego zimowego przechowywania i tartacznej obróbki. Załadunek i transport drewna odbywał się przy użyciu tratw i był najtańszym środkiem transportu. Basen jednorazowo mógł pomieścić ok. 230 tratw.
Obecnie Port Drzewny pełni funkcję rekreacyjne, a korzystają z niego m.in. żeglarze.
Nad północnym brzegiem portu mieszczą się Toruńskie Zakłady Urządzeń Okrętowych "Towimor", których historia sięga 1905 r. Jest także hotel i ośrodek rekreacyjnowypoczynkowy, klub żeglarski oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, a w sąsiedztwie Kościół Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji.
► Zobacz: Port Drzewny
 
Most im. marsz. Józefa Piłsudskiego
 
Most na Wiśle zlokalizowany przy południowo-zachodniej częśći Starego Miasta został zbudowany w 1934 r., chociaż koncepcja budowy powstała już w 1913 r. Powstał jako kolejny, po zbudowanym w latach 1870-1873 moście kolejowo-drogowym (obecnie kolejowym im. Ernesta Malinowskiego) oraz wcześniejszym moście króla Jana Olbrachta istneijącym w latach 1500-1877.
W konstrukcji mostu wykorzystano stalowe kratownice ze zlikwidowanego i zdemontowanego mostu w Opaleniu koło Kwidzyna (wybudowany w roku 1909, rozebrany w 1928). 
Do 1984 r. funkcjonował jako most pieszo-drogowo-tramwajowy, obecnie jako most pieszo-drogowy. W 1939 r. wysadzony przez wycofujące się z Torunia wojska polskie. W 1940 r. prowizorycznie odbudowany przez wojska niemieckie, a w 1945 r. przez nie wysadzony. Na nowo odbudowany w latach 1945-1949.
 
Most im. inż. Ernesta Malinowskiego
 
Dziś most ten daleki jest od swej dawnej świetności. Upadek jego rozpoczął się wraz z włączeniem Torunia do II Rzeczypospolitej w 1920 r. (zobacz: Polska odzyskuje Pomorze), następnie zniszczeń dokonano w latach 50. XX w., a w naszych czasach pozbawiony opieki remontowej dalej popada w dewastację.
Most ten przejął funkcje mostu na Wiśle w Toruniu zbudowanego przywilejem króla Jana Olbrachta (zobacz: Most króla Jana Olbrachta). Został wybudowany w latach 1870-1873, pierwotnie przystosowany był także do ruchu kołowego i pieszego. Most ten był uważany za jedno z najwybitniejszych dzieł sztuki inżynierskiej na terenie ówczesnych Niemiec.
Był ważnym elementem XIX-wiecznej Twierdzy Toruń.
 
Most im. gen. Elżbiety Zawackiej
 
Najmłodszy toruński most wiślany został oddany w grudniu 2013 r., chociaż koncepcja jego wybudowania, biorąca pod uwagę różne lokalizacje, zrodziła się już w 1935 r. Autorem pomysłu budowy już wtedy kolejnego mostu był architekt miejski inż. Ignacy Tłoczek. Po II wojnie światowej temat ten był utrudniony do realizacji ze względu na utratę przez Toruń w marcu 1945 r. funkcji stolicy województwa, a co za tym idzie skierowaniem wszelkich form i działań decyzyjnych i finansowych do nowej siedziby województwa - Bydgoszczy (zobacz: Upadek Torunia. Degradacja Torunia). Do idei wrócił dopiero w 2003 r. wojewoda toruński. Budowę rozpoczęto w 2010 r.
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Winnica
 
Winnica to stara, sięgająca średniowiecza część Torunia. Zlokalizowana ok. 2,5 km na wschód od Rynku Staromiejskiego, położona jest malowniczo pod krawędzią wyższej terasy wiślanej (która u zachodnich krańców Winnicy zwana jest Górą św. Jakuba, a u wschodnich górą Buchta), wzdłuż niższej - zalewowej terasy Wisły.
Położona na zboczu wyższych teras nadwiślańskich jest urokliwą częścią Torunia przywołującą dawny, sięgający średniowiecza klimat osady związanej z uprawą winorośli i później związanej z rybołówstwem i flisactwem. Zachowana stara zabudowa przydaje sielskiego i podmiejskiego nastroju w środku miasta. Uroku dopełniają wspaniałe nadwiślańskie krajobrazy.
► Zobacz: Winnica
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Ścieżka Szkolna
 
Ścieżka Szkolna to uliczka malowniczo położona na stromej skarpie nadwiślańskiej, łączy ul. Winnicę na dole z ul. Lubicką na Przedmieściu Jakubskim na górze. Zachowała swój historyczny charakter i zabytkową zabudowę, a górna jej część otwiera szeroki widok na płynącą niżej Wisłę i tereny kujawskiej części Torunia, tj. położone na przeciwnym brzegu rzeki. Najciekawszy odcinek uliczki, stanowiący liczne stopnie, służy wyłącznie pieszym.
Nazwę swoją wywodzi od dawnej szkoły położonej przy ul. Lubickiej, do której dzieci z Winnicy niewątpliwie miały pod górkę.
► Zobacz: Ścieżka Szkolna
 
Na pomorskim (północnym) brzegu Wisły:
Góra Buchta
 
Góra Buchta to fragment najwyższej terasy nadwiślańskiej (wys. 70 m npm i 32 m wys. wzgl.), który powoduje, że u jej podnoża Wisła tworzy rozległy zakręt swojego koryta, zmieniając kierunek biegu z północnego na zachodni.
Położona ok. 4,5 km na wschód od Rynku Staromiejskiego, bezpośrednio wiedzie tu ul. Winna.
Do czasu regulacji Wisły i likwidacji nierówności brzegów przez władze Królestwa Prus w ostatniej ćwierci XIX w. Wisła płynęła kilkoma odnogami i rozlewiskami. Od tychże rozlewisk - małych zatok, zalewów, zwanych w języku staropolskim buchtami pochodzi nazwa góry. 
► Zobacz: Góra Buchta
 
Na pomorskim (wschodnim) brzegu Wisły:
Park Etnograficzny w Toruniu-Kaszczorku
 
Ten jeden z trzech parków etnograficznych toruńskiego jest ekspozycją budownictwa ludowego Ziemi Chełmińskiej oraz obiektów budownictwa związanych z rybołówstwem i zajęciami wodnymi.
Znajdują się tu obiekty związane z pracą rybaków i wodniaków: barki z Fordonu i Torunia-Winnicy, wiaty nadjeziorne, budy rybackie z Torunia-Kaszczorka oraz prom obsługujący przeprawę osobowo – towarową przez rzekę Nogat.
 
Na kujawskim (południowym) brzegu Wisły
Kępa Bazarowa
 
Kępa Bazarowa to wyspa między Wisłą a jej południową odnogą - Polską Wisłą (zwaną obecnie nie wiedzieć czemu Małą Wisłą), zlokalizowana dokładnie naprzeciwko historycznego centrum Torunia - średniowiecznego zespołu miejskiego. Spacerując Bulwarem Filadelfijskim nad Wisłą wzdłuż średniowiecznych toruńskich murów obronnych, bardzo dobrze widać przeciwległy zielony brzeg wyspy porośnięty lasem. Jednocześnie ten las łęgowo-topolowy stanowi ciekawy rezerwat przyrody, a położenie takiego obiektu niemal w środku miasta czyni z niego dużą atrakcję. Dlatego właśnie jest chętnie odwiedzany. Kępa Bazarowa jest doskonałym miejscem spacerów wśród nieskażonej zieleni, w sąsiedztwie Wisły z widokiem na całą panoramę zespołu staromiejskiego. Dogodnym ułatwieniem do podziwiania panoramy jest - wprawdzie skromny - specjalny taras widokowy.
► Zobacz: Kępa Bazarowa
 
Na kujawskim (południowym) brzegu Wisły
Ruiny zamku Dybów
 
Zamek Dybów (dybowski), obecnie pozostający z formie trwałej ruiny, dziś jest drugą po zamku krzyżackim średniowieczną warownią w Toruniu. Powstał w czasach, gdy położony na północnym (pomorskim) brzegu Wisły Toruń był miastem państwa krzyżackiego, a brzeg przeciwny - kujawski - należał już do Królestwa Polskiego. Zamek dybowski (Dybów) został zbudowany mocą króla Władysława Jagiełły w latach po 1424 r. na kujawskim brzegu Wisły, przy granicy Królestwa Polskiego z państwem krzyżackim, jako stacja celna na drodze do krzyżackiego Torunia oraz jako siedziba polskich starostów królewskich, w miejscu gdzie obecna Mała Wisła łączy się z głównym korytem Wisły (obecnie w kujawskiej części Torunia).
► Zobacz: Zamek Dybów
 
Na kujawskim (południowym) brzegu Wisły
Dawne miasto Nieszawa
 
Nieszawa, zwana też Dybowem, powstała w 1424 r. tuż pod zamkiem Dybów nad Wisłą naprzeciw Torunia, na Kujawach, przy północnej granicy Królestwa Polskiego z państwem krzyżackim. Wkrótce to polskie miasto otrzymało prawa miejskie od króla polskiego Władysława Jagiełły i szybko rozwijając się wpływało na ograniczanie handlu krzyżackiego Starego Miasta Torunia. Lokacja tego miasta w założeniach miała właśnie wpływać na osłabienie siły gospodarczej Torunia i przez to państwa krzyżackiego.
Jednak już wkrótce, bo po niespełna 40 latach, torunianie wymogli na królu Kazimierzu Jagiellończyku zburzenie Nieszawy i jej przeniesienie ok. 30 km w górę Wisły, gdzie znajduje się do dziś.
Pamięć o dokładnej lokalizacji dawnej Nieszawy przez stulecia zanikła. Na przestrzeni wieków jej teren częściowo zniszczono i przekształcono, regulując koryto Wisły, wznosząc wał przeciwpowodziowy, a także budując infrastrukturę kolejową węzła toruńskiego.
Dopiero badania archeologiczne z lat 1990-2002 oraz z 2012-2014 pozwoliły na precyzyjne zlokalizowanie "zaginionego" miasta, odtworzenie jego rozplanowania, powierzchni i położenia.
► Zobacz: Nieszawa (Dybów)
 
Na kujawskim (południowym) brzegu Wisły
Mała (Polska) Wisła
 
Dziś Mała Wisła, dawniej Polska Wisła. To 3-kilometrowej długości odnoga Wisły oddzielająca wyspę Kępę Bazarową od kujawskiego brzegu. Dziś jej szerokość wynosi ok. 10 m, podczas gdy w połowie XVI w. było to aż ok. 340 m. Zwężenie Polskiej Wisły nastąpiło gwałtownie w 2. poł. XIX w. w wyniku przeprowadzonej wtedy regulacji Wisły, co doprowadziło do takiej akumulacyjnej działalności jej wód, która spowodowała "przesunięcie się" Kępy Bazarowej i jej połączenie z sąsiednią Kępą Zieloną.
Polska Wisła płynęła po południowej stronie tych wysp, czyli na terenie należącym do Królestwa Polskiego, podczas gdy północna część Wisły w tym miejscu wchodziła w skład najpierw państwa krzyżackiego, później Prus Królewskich.
Mała Wisła dziś niestety jest bardzo zaniedbanym miejscem - zamulonym, porastającym dziką roślinnością, a w okresach niskiego stanu Wisły jej koryto jest wręcz wyschnięte. To efekt braku dbałości. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ogromny potencjał tkwiący w Małej Wiśle i Kępie Bazarowej w połączeniu z sąsiednim zamkiem Dybów zostanie w przyszości wykorzystany dla rozwoju turystyki, rekreacji i edukacji.
 
Na kujawskim (południowym) brzegu Wisły
Olenderski Park Etnograficzny
 
Otwarty w maju 2018 r. Olenderski Park Etnograficzny jest pierwszym i jedynym jak do tej pory muzeum na wolnym powietrzu poświęconym budownictwu kolonizacyjnemu związanemu z osadnictwem olenderskim.
Głównym założeniem Parku jest odtworzenie krajobrazu kulturowego nadwiślańskiej wsi z przełomu XIX i XX w. Na powierzchni ponad 5 ha, zrekonstruowany został fragment wsi o najbardziej charakterystycznym dla osadnictwa olenderskiego układzie, czyli tzw. rzędówki bagiennej. Główna droga wytyczona została wzdłuż wału przeciwpowodziowego zabezpieczającego koryto Wisły, w poprzek której powstały równoległe pasy pół, które oddzielają kanały odwadniające, obsadzone wierzbami. Na ich terenie ulokowane zostały 3 zagrody, składające się z 6 zabytkowych budynków mieszkalnych i gospodarskich.
.

Miejsca powiązane

Powiązania Torunia z Wisłą, komunikacją wodną i znaczeniem Wisły w historii miasta nie odnoszą się oczywiście tylko do bezpośrednich miejsc i lokalizacji nadwiślańskich. Wisła odegrała dla Torunia znaczącą, wręcz podstawową rolę miastotwórczą, wprost przeciwnie do jej roli dla dzisiejszego Torunia. W oparciu o możliwości, jakie stwarzała Wisła powstał dobrobyt Torunia i będące jego pozostałością współczesne nam dziedzictwo. Wisła była źródłem prosperity Torunia - dawniej jednego z największych i nabogatszych miast państwa krzyżackiego i Rzeczpospolitej przedrozbiorowej. Kupcy toruńscy utrzymujący żywe kontakty handlowe z Europą zachodnią, północną i wschodnią posiadali swoje statki. Była w Torunia stocznia rzeczna, liczna społeczność zawodów związanych z wodą i portem - flisacy, tragarze, szyprowie, retmani, szkutnicy i i in. Były wreszcie dziesiątki spichrzy, stanowiących magazyny dla towarów handlowych.

 

Dwór Artusa

Dwór Artusa spełniał ważną rolę w kontaktach z szerokim światem. Tutaj kupcy wymieniali tak ważne w tym zawodzie informacje, bowiem handel opierał się na osobistych kontaktach i wzajemnym zaufaniu partnerów. Spotkania przy piwie (które serwowano bez umiaru) i muzyce stwarzały więc znakomite podstawy rozwoju toruńskiego handlu morskiego i lądowego dalekosiężnego. Tu można było dowiedzieć się wszystkiego, co działo się w Europie.
Położony w Rynku, w samym centrum Torunia, tuż koło Ratusza Staromiejskiego, był centralnym punktem życia towarzyskiego i politycznego, a poniekąd również religijnego, tu organizowano ważniejsze uroczystości miejskie i państwowe, tu zbierali się członkowie bractw-Ław zjednoczonych ideologią odwołującą się do postaci króla Artura (Artusa).
 

Kaplica św. Mikołaja w kościele Świętojańskim

Kaplica ta w średniowieczu fundowana i utrzymywana była przez toruńskich kupców hanzeatyckich (zobacz: Toruń: hanzeatyckie emporium) zrzeszonych w Bractwie Kupieckim Najświętszej Marii Panny, utrzymujących kontakty handlowe z Europą zachodnią poprzez drogę wodną - wiślaną i morską, posiadających własne statki. W Europie od dawna św. Mikołaj patronuje obiektom sakralnym w miastach portowych, związanych z handlem morskim i żeglugą. Nie mogło zatem zabraknąć tego patrona w Toruniu, mieście które w czasach swojej świetności było jednym z najważniejszych portowych i handlowych ośrodków w Europie Środkowej (zobacz: Toruński port wiślany).
 
W kościele Świętojańskim swoje kaplice miały też inne środowiska-bractwa związane z zajęciami żeglugowymi i portowymi: w nawie północnej kaplica zachodnia (św. Barbary) poświęcona była bractwu szyperskiemu, a kaplica sąsiednia (św. Józefa) bractwu tragarzy i mierniczych zbożowych.
 

Kaplica św. Barbary w kościele Świętojańskim

Kaplica św. Barbary w toruńskiej katedrze Świętojańskiej od średniowiecza była utrzymywana i dedykowana bractwu szyperskiemu. Godło cechu - mosiężna kotwica służy nadal jako świecznik. Św. Barbara jest też patronką szyprów, sterników, rybaków, a więc niebezpiecznych zawodów związanych z wodą. Obecnie znajdujący się tu dwukondygnacyjny ołtarz z obrazem św. Barbary został fundowany przez cech sternicki w 1632 r., w miejsce poprzedniego z lat 30. XV w. fundacji mieszczan toruńskich: Tilemanna von Allen i Hermanna Palzotha.
U jego stóp od 2015 r. znajduje się relikwiarz z relikwiami bł. Jana z Łobdowa - związanego z Toruniem franciszkanina, zmarłego w 1264 r., patrona flisaków i żeglarzy.
 

Malowidło Trwoga na statku kupieckim

To unikatowej treści malowidło gotyckie z lat ok. 1433-1450 w nawie głównej toruńskiego kościoła Mariackiego przedstawia statek unoszący się na spienionych falach, pełen pasażerów walczących w trakcie żeglugi z różnymi monstrami i stworami fantastycznymi - Meluzyną, syreną, rybą-biskupem, Dzikim Mężem. Tematyka związana jest oczywiście z toruńskimi intensywnymi kontaktami utrzymywanymi w średniowieczu drogą morską przez Bałtyk i Morze Północne w ramach związku hanzeatyckiego z miastami Flandrii, Anglii, Skandynawii i północnych Niemiec.
 

Digitus Dei - zegar flisacki

Jest to osobliwy, dużych rozmiarów zegar, znajdujący się na wieży katedry Świętojańskiej, na jej południowej stronie - skierowany w stronę Wisły. Od XV w. odmierza czas ludziom rzeki i pracy dawnego portu.
Został wykonany najprawdopodobniej w 1433 roku (choć nikt nie potrafi dokładnie określić daty powstania), tj. po zakończeniu prac przy budowie wieży, i szczęśliwie zachował się do dziś.
Nazwa jego (łac. Digitus Dei - pol. Palec Boży) pochodzi od znajdującej się tu tylko jednej wskazówki - godzinowej, zakończonej dłonią z dwoma palcami wskazującymi na godzinę. Zegar nie pokazuje więc dokładnie minut.
► Zobacz: Digitus Dei
 

Czarny Krucyfiks

Tzw. Czarny Krucyfiks ustawiony jest w kaplicy Krzyża Św. w kościele św. Jakuba na Nowym Mieście. Pochodzi  z ok. 1400 r.
Otoczony jest legendą i uznawany za cudowny. Szczególnym kultem cieszyła się figura wśród flisaków, którzy spławiając drewno Wisłą z południa Polski i z Rusi zatrzymywali się w Toruniu, będącym wtedy jednym z najwazniejszych miejsc etapowych i postojowych. Niektórzy z flisaków tu kończyli swoje transporty, inni je przejmowali.
► Zobacz: Czarny Krucyfiks
 

Gospoda Pod Turkiem i Gruba Maryna

Każdy flisak musiał zatrzymać się w Toruniu, a gospoda Pod Turkiem chętnie przyjmowała przybyszów. Ceremoniał pasowania młodych flisaków, którzy po raz pierwszy udawali się Wisłą, nosił nazwę frycowe i odbywał się właśnie w gospodzie flisaczej w kamienicy Pod Turkiem: każdy młody flisak musiał pokłonić się siedzącej na 1200-litrowej beczce wina Grubej Marynie i ucałować z czcią jej prawą stopę. Każdego flisaka z Toruniem musiało więc wiązać przynajmniej to, jedno wspomnienie.

Toruń flisacki

Ze względu na korzystne położenie na szlaku wiślanym Toruń był od zawsze szczególnie związany także z flisactwem. Dzięki temu flisak do dziś jest jednym z symboli Torunia i wiąże się z tym miastem.
Grupa zawodowych flisaków ukształtowała się w Toruniu już w XIII w. W Toruniu - pierwszym krzyżackim mieście na wodnej drodze wiślanej z Królestwa Polskiego - przejmowali oni transporty rzeczne od kupców polskich. Najstarszy statut określający prawa i obowiązki flisackiej braci pochodzi z 1. poł. XIV w.
W średniowiecznym Toruniu flisacy zamieszkiwali jego południowo-zachodnie przedmieście nad Wisłą, zwane Małe Rybaki, które było jednym z bardziej rozwiniętych i wyspecjalizowanych przedmieść toruńskich. Flisem zajmowała się ludność z niskich warstw majątkowych, głównie ludność polska.
Flisactwo zanikło dopiero po II wojnie światowej.

Oprac. Arkadiusz Skonieczny, data publikacji: 21-04-2018

  • drukuj
  • poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


pozostało znaków:   napisałeś znaków:
   
Kontakt
 
tel. 56 621 02 32
biuro@toruntour.pl
   
Właścicielem i operatorem Toruńskiego Portalu Turystycznego funkcjonującego pod domeną toruntour.pl jest Toruński Serwis Turystyczny, Toruń, ul. Bankowa 14/16/16 (mapa), tel. 66 00 61 352, NIP: 8791221083.
Materiały zawarte w Toruńskim Portalu Turystycznym www.toruntour.pl należą do właściciela serwisu i są objęte prawami autorskimi. Wszelkie wykorzystywanie w całości lub we fragmentach zawartych informacji bez zgody Wydawcy Serwisu jest zabronione.
 
Osoby i instytucje chętne do współpracy prosimy o kontakt.